You are here: Home > Kino > Montaż

Montaż

„Montaż” — piękne słowo, oznaczające składanie. Słowo, które jeśli dotychczas nie stało się modne  , ma wszystkie dane ku temu, aby stać się bardzo atrakcyjnym. No cóż. Niech więc połączenie jednostek siły oddziaływania w jedną całość otrzyma ową podwójną, półprodukcyjną, półestradową nazwę, zespoliwszy w sobie oba te słowa.  W ten sposób narodził się termin: ..montaż atrakcji”. Montaż atrakcji, zastosowany w „Strajku”, a w pewnym stopniu również i w „Pancerniku Potiomkinie” byt jednakże dopiero pierwszym krokiem w rozwoju teorii montażowych wielkiego reżysera. Krokiem następnym stało się dlań „kino intelektualne” czy też „montaż intelektualny”.

Eisenstein, jak już pisaliśmy, był w zasadzie przeciwnikiem indywidualnego, pojedynczego bohatera w filmie. Pragnął on bohaterem swoich filmów uczynić tłum oraz wielkie idee i namiętności, opanowujące masę ludzką. Dlatego leż odnosił się on z niechęcią do filmów, opowiadających historyjki i zdarzenia życiowe, z których dopiero przy końcu, po całym szeregu zwyczajnych lub nie-zwykłych, ale zawsze w jakimś stopniu przypadkowych perypetii, miało coś wynikać — jakiś ogólny morał, ogólna idea czy wniosek. Przeciwstawieniem się tej stosowanej dotychczas we wszystkich filmach metodzie miał stać się właśnie „film intelektualny”. Reżyser, za pomocą montażu i montażowych konfliktów, nie pragnął opowiadać historyjek, lecz przedstawiać idee wprost i obrazować na ekranie ich zmagania.

Film jest zdolny — pisał — a więc w konsekwencji jest obowiązany jasno i wyraźnie oddać na ekranie dialektykę istoty dyskusji ideologicznych w ich czystej postaci. Nie uciekając się do pośrednictwa fabuły, tematu czy też żywego człowieka. Film intelektualny może i powinien podejmować tematykę w rodzaju: „pra-wicowe odchylenie”, ,,lewicowe odchyle-nie”, ,,metoda dialektyczna”, „taktyka bolszewizmu”.

Nie tylko posługując się charaktery-stycznymi „epizodzikami” czy epizodami. ale wykładając całe systemy, jak również systemy i pojęcia. Do urzeczywistnienia tego, przyznać należy, nieco szokującego pomysłu Eisenstein przystąpił w dwóch następnych po „Pancerniku Potiomkinie” filmach — w „Październiku” i „Linii generalnej”.

Tags: , ,

Comments are closed.